Uroda

Bioliq – intensywne serum rewitalizujące oraz krem nawilżająco – regenerujący do cery suchej 25+ – moja opinia

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją serum oraz kremu marki Bioliq. W poszukiwaniu idealnych produktów do nawilżenia i odżywienia mojej suchej skóry postanowiłam wypróbować reklamowane serum rewitalizujące. Przy okazji zakupów w drogerii internetowej skusiłam się na nawilżający krem do twarzy tej samej marki. Firma Bioliq oferuje dermokosmetyki w bardzo przystępnych cenach, które w naturalny sposób stymulują rekonstrukcję skóry, wykazując działanie intensywnie odbudowujące.

Serum rewitalizujące kupiłam z myślą o porannej pielęgnacji. Nie wyobrażam sobie nałożenia makijażu bez porządnej porcji nawilżenia i odżywienia skóry. Początkowo używałam je po tonizowaniu twarzy i przed nałożeniem kremu na dzień, który jest jednocześnie bazą pod makijaż. Z czasem zaczęłam nakładać je również wieczorem. Serum ma żelowo – wodnistą konsystencję, która bardzo szybko się wchłania i nie obciąża skóry. Praktycznie od razu po jego zastosowaniu można nakładać krem nie czekając aż wyschnie. Nie zostawia tłustej warstwy i idealnie nadaje się pod makijaż.

Ponieważ mam suchą i delikatną cerę, po nałożeniu produktu czułam natychmiastową ulgę. Serum daje uczucie orzeźwienia i błyskawicznego odżywienia skóry. Niestety nie zauważyłam obiecywanych przez producenta silnie regenerujących właściwości, które byłyby zauważalne na co dzień i odczuwalne na dłuższą metę. Nawilżenie cery jest dość mocne, ale tylko bezpośrednio po aplikacji. Nie odczułam, aby później w ciągu dnia moja skóra była wybitnie nawilżona i odżywiona. Serum ma delikatny, świeży i ledwo wyczuwalny zapach, nie powinien przeszkadzać wrażliwym.

Szklana buteleczka z pipetką to zdecydowanie duży plus tego produktu. Po skończeniu serum może posłużyć do przechowywania jakiegoś kosmetyku domowej roboty. Pipetka to według mnie najlepsze rozwiązanie, ponieważ używanie produktu jest bardziej higieniczne.

Serum Bioliq ma jedną wadę – jest bardzo niewydajne. Przy stosowaniu dwa razy dziennie (na dzień i na noc) buteleczka wystarczyła mi na niecały miesiąc, choć przy takiej cenie (ok. 25 zł za 30 ml) uważam, że można pozwolić sobie na kupno kosmetyku raz w miesiącu.

Podsumowując – bardzo polubiłam się z tym kosmetykiem ze względu na łatwą i higieniczną aplikację, szybkie wchłanianie oraz uczucie natychmiastowej ulgi po nałożeniu. Nie zauważyłam spektakularnych efektów i ogólnej poprawy kondycji skóry, ale uważam, że kosmetyk jest idealny jako uzupełnienie i wspomaganie codziennej pielęgnacji. Skóra jest świeża i zadbana.

Krem nawilżająco – regenerujący do skóry suchej ma zapewnić właściwy poziom nawilżenia skóry, intensywnie regenerować i odżywiać. Stosowałam go codziennie rano po użyciu serum i jako bazę pod podkład. Nie jest to tłusty krem, ma lekką żelową konsystencję, szybko się wchłania i pozostawia przyjemny film na skórze. Podobnie jak przy serum – nie musimy czekać aż się wchłonie, aby nałożyć makeup. Ma delikatny, niedrażniących i świeży zapach.

Na mojej buzi sprawdził się bardzo dobrze. To chyba jeden z lepszych kremów na dzień jaki stosowałam. Wyczuwalnie nawilżał i wygładzał skórę. Od razu po zastosowaniu cera była widocznie napięta i odżywiona.

Krem mieści się w tubce z miękkiego tworzywa, łatwo się wyciska i przyjemnie aplikuje. Nakładanie produktu z tubki jest dużo bardziej higieniczne niż np. ze słoiczka. Jak na dermokosmetyk o takim działaniu jego cena jest bardzo niska – zapłaciłam około 15 zł za 50 ml. Przy codziennym stosowaniu wystarczył mi na około 2 miesiące.

Jak już wspomniałam – nieśmiało mogę stwierdzić, że jest to jeden z lepszych kremów na dzień jaki stosowałam. Przede wszystkim zdecydowało o tym długotrwałe, zauważalne nawilżenie i odżywienie skóry twarzy. Nie zapycha, szybko się wchłania i jest idealną bazą pod makijaż. Z przyjemnością kiedyś kupię go ponownie.

Obydwa produkty spełniły moje oczekiwania. Zarówno jeden jak i drugi dał sobie radę z moją wymagającą cerą. Stosowałam je samodzielnie, jak i w połączeniu. Za każdym razem dobrze radziły sobie sobie na buzi. Zdecydowanie polecam je każdemu, kto szuka pielęgnacji, która nawilża i przyjemnie się nosi.

Miałyście do czynienia z produktami tej marki? Wybór dermokosmetyków Bioliq jest całkiem spory, mam ochotę wypróbować coś więcej. Dajcie znać jakie są Wasze ulubione kosmetyki Bioliq i co warto przetestować 🙂

Buziaki,

Olga.

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *