Uroda

Podkłady Bourjois – porównanie City Radiance, 123 Perfect oraz BB Cream Healthy Mix

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj napiszę Wam kilka słów o podkładach Bourjois. Każdy z nich testowałam kilkukrotnie i w różnych warunkach. Jak już zapewne wiecie, jestem posiadaczką suchej cery. Przy nieodpowiedniej pielęgnacji i źle dobranych kosmetykach moja buzia jest ściągnięta i pojawiają się suche skórki. Moim idealnym podkładem byłby produkt przede wszystkim mocno nawilżający, odżywczy, rozświetlający, lekki i delikatnie kryjący bez efektu maski. Jesteście ciekawe czy któryś z tych 3 podkładów Bourjois spełnił moje wszystkie oczekiwania? Zapraszam do lektury 🙂

Na pierwszy ogień idzie krem BB Healthy Mix. Po przeczytaniu samych pozytywów, a także po obejrzeniu tego filmu Maxineczki postanowiłam sprawdzić na własnej skórze czy faktycznie jest tak idealny jak opisują dziewczyny.

Do wyboru mamy 3 odcienie, ja wybrałam 01 Light (jestem dość blada, aczkolwiek nie uważam, że odcień będzie dobry dla ludzi o bardzo jasnej karnacji). Produkt ma dość rzadką konsystencję i bardzo przyjemny zapach. Bardzo dobrze aplikuje się go gąbeczką oraz palcami. Krycie jest na znacznie wyższym poziomie niż się spodziewałam. Jest to krem BB, a w mojej opinii dużo lepiej kryje, niż nie jeden ‚profesjonalny’ podkład. Ma bardzo lekką formułę i nie tworzy efektu maski – idealny do noszenia na co dzień. Delikatnie nawilża skórę, ale jej nie obciąża.
W ciągu dnia zauważyłam, że trochę ściera się na policzkach i nosie, ale spełnia wszystkie cechy dobrego kremu BB. Dla mnie jeden z lepszych z którymi miałam do tej pory do czynienia. Myślę, że będzie idealny na lato i wtedy do niego wrócę. Swój kupiłam w Rossmanie za ok. 55 zł, ale w drogeriach internetowych można go dorwać nawet za 25 zł. Uważam, że warto się nim zainteresować.

123 Perfect Foundation – jeżeli powiem, że jest to najgorszy podkład jaki kiedykolwiek miałam, to bardzo się nie pomylę. Jakością jest porównywalny do aptecznego podkładu Vichy Teint Ideal. Miałam spore oczekiwania zarówno do jednego jak i drugiego produktu, niestety na obydwu zawiodłam się już po pierwszej aplikacji. Podkładowi Vichy Teint Ideal należy się oddzielny wpis na blogu, który powstanie za jakiś czas. Bourjois 123 Perfect Foundation kompletnie mi nie przypasował. Największym minusem jest to, że kilka minut po nałożeniu ciemnieje i to o kilka dobrych tonów. Na końcu wpisu zamieściłam zdjęcie z porównaniem odcieni wszystkich trzech podkładów kilka minut po nałożeniu na skórę (bez żadnych filtrów, abyście mogły dokładnie porównać kolory w dziennym świetle).
W drogerii wybrałam prawie najjaśniejszy odcień nr 52 i wydawał się idealny. Próbowałam nakładać go kilka razy, zarówno na różne bazy oraz na samą skórę, kilka dni pod rząd. Niestety za każdym razem efekt był ten sam – podkład mocno oksydował (nie od razu, ale dopiero po kilku minutach) i bardzo odznaczał się kolorem od mojej karnacji. Kolejnymi minusami podkładu są całkiem matowe wykończenie, bardzo słabe krycie, gęstość i ciężka formuła. Bardzo trudny w aplikacji – podczas nakładania palcami jak i gąbeczką wydaje się tępy, kłopotliwy w rozsmarowaniu i ciężki we współpracy. Wszystkie te cechy dyskwalifikują go z jakiegokolwiek użytkowania. Nie miałam okazji sprawdzić trwałości, gdyż za każdym razem musiałam go zmyć niedługo po nałożeniu – nie byłam w stanie pokazać się komukolwiek w tak ciemniejącym podkładzie. Swój kupiłam za ok 60 zł w Hebe, do kupienia przez internet za ok 30 zł.

Na koniec najlepszy i najbardziej trwały City Radiance. Był to mój pierwszy podkład Bourjois w życiu i od razu przypadł mi do gustu. Zakochałam się w delikatnym efekcie rozświetlenia i nawilżenia cery. Skóra wygląda na zdrową i promienną – jest to cecha, którą najbardziej w podkładach lubię. Ma delikatny, kwiatowy zapach i bardzo ładnie się rozprowadza. Mimo lekkiej konsystencji dobrze kryje i idealnie stapia się z cerą. Od razu po nałożeniu wyczuwalne jest mocne nawilżenie skóry – porównywalne do nałożenia kremu nawilżającego, a nie podkładu. Nie roluje się, ani nie zbiera w kącikach. Nie obciąża skóry i jest w stanie utrzymać się do 8 godzin. Zużyłam już ze 3 opakowania i na pewno sięgnę po następne. Moim zdaniem jest to idealny podkład na wieczorne wyjścia jak i na co dzień. Jeśli tak jak ja masz delikatną i suchą skórę, to Bourjois City Radiance będzie dla Ciebie idealnym produktem. Mój kolor to 02 Vanilla i jest idealnie dobrany do mojej cery – nic nie ciemnieje w ciągu dnia.
W Rossmanie standardowo kosztuje ok 55 zł, do kupienia w sieci już za ok 25 zł.


Tutaj porównanie trzech kolorów kilka minut po nałożeniu, choć początkowo wszystkie były mniej więcej w tym samym odcieniu. Od dołu:
1. 123 Perfect Fundation
2. City Radiance
3. BB Healthy Mix

Podsumowując:

123 Perfect Foundation – nie warto wydawać na niego pieniędzy, produkt nie spełnił żadnej cechy dobrego podkładu.

BB Healthy Mix – idealny do noszenia na co dzień, bardzo dobrze nawilża i ładnie pokrywa buzię, bez efektu maski.

City Radiance – osobiście używam go na większe wyjścia lub kiedy moja twarz nie wygląda za dobrze i potrzebuje nawilżenia oraz efektu zdrowej, wypoczętej cery. Dobrze kryje, więc idealnie sprawdzi się na co dzień dla osób z problemami skóry.

Dajcie znać czy używałyście któregoś z tych produktów. Chętnie poczytam Waszych opinii o tych, jak i o innych ulubionych podkładach, które używacie. Czy macie jakiś najlepszy, który nawilża i dodaje tzw. efektu glow?

Buziaki,

Olga.

Jeden Komentarz

  • Dadżiks

    Zaciekawiłaś mnie tym kremem BB! Na codzień nie używam podkładów, bo trochę szkoda mi nakładać codziennie na twarz ciężki podkład a ponad to jestem trochę leniwa jeśli chodzi o poranny make up. Wydaje mi się jednak, że krem BB byłby idealnym rozwiązaniem moich problemów. Jeśli uda mi się go dorwać gdzieś w okazyjnej cenie to chyba spróbuję! Jeśli masz do polecenia inne kremy BB to chętnie o nich poczytam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *